Edmund Krempiński dołącza do zespołu artystycznego Nowego! - Teatr Nowy im. Kazimierza Dejmka w Łodzi
lipiec 2024
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31

Edmund Krempiński dołącza do zespołu artystycznego Nowego!

– Edmund udowodnił, że ma talent. Nie skończył szkoły aktorskiej, ale jest pełen pokory i chęci do pracy. Pomożemy mu – mówi Dorota Ignatjew, dyrektorka Teatru Nowego w Łodzi. – A przy okazji damy sygnał środowisku, które jest ludźmi, a nie ideologią: jesteśmy wam przyjaźni. Może da im to siłę*.

Edmund Krempiński, transpłciowy łodzianin, wyoutowany, dumny i realizujący swoje marzenia staje się oficjalnym członkiem zespołu aktorskiego Teatru Nowego, stając się tym samym pierwszą transpłciową osobą w zespole publicznego teatru repertuarowego w Polsce. Dlaczego to ważne wydarzenie?

– Chodzi oczywiście o reprezentację i widoczność, ale i o coś jeszcze – Jolanta Janiczak, autorka i dramaturżka spektaklu „Dobrze ułożony młodzieniec”, w którym Edmund zadebiutował na scenie, wykłada to jasno. – Polski teatr musi w końcu zrozumieć, że nie wszystko można zagrać. Czyli: nie wszystko może zagrać dowolny aktor czy aktorka. Ma rację. Moc, jakiej nabiera performowanie na scenie doświadczenia osoby transpłciowej przez drugą osobę transpłciową, jest ogromna (fragment artykułu „Queerowy ostracyzm z Łodzi: Prawdziwa historia na deskach teatru” autorstwa Mike’a Urbaniaka dla Vogue).

– To historyczny moment transingu w polskim teatrze, gdy po „reprezentacji” następuje zmiana, czyli „obecność” z prawdziwego zdarzenia – pisze jedna z osób komentujących decyzję dyrekcji Nowego.

W artykule Izabelli Adamczewskiej dla Gazety Wyborczej w Łodzi Dorota Ignatjew dodaje: – Może to zachęci innych dyrektorów do takich ruchów. Czasy się zmieniają, takie decyzje są nieuniknione.

Edmunda witamy wśród nas i liczymy, że dzięki zainteresowaniu reżyserów zostanie z nami na dłużej. Teatr wciąż się zmienia, całkowite otwarcie instytucji z wieloletnim doświadczeniem jest żmudnym procesem, który dopiero rozpoczynamy. Nie będzie łatwo, bo mieszkamy w binarnym świecie, który niechętnie otwiera się na wszystko, co  pomiędzy, ale staramy się „przełamywać fale”. Dziękujemy za wsparcie w naszej walce o teatr dla wszystkich!