„Dobrze ułożony młodzieniec”, czyli Nowy i queer – Teatr Nowy im. Kazimierza Dejmka w Łodzi
maj 2026
  • 1
  • 2
  • 3

    Scena IMPRO

    Komedia
    Duża Scena19:00
    kup bilet
  • 4
  • 5
  • 6

    Siódme wtajemniczenie

    Dla młodzieży
    Duża Scena10:00
    kup bilet
  • 7
  • 8

    Sen o jesieni

    Dramat
    Mała Scena19:15
    kup bilet
  • 9

    Siódme wtajemniczenie

    Dla młodzieży
    Duża Scena12:00
    kup bilet

    Sen o jesieni

    Dramat
    Mała Scena19:15
    kup bilet
  • 10

    Siódme wtajemniczenie

    Dla młodzieży
    Duża Scena12:00
    kup bilet

    Sen o jesieni

    Dramat
    Mała Scena17:15
    kup bilet
  • 11

    W kieszeni sceny

    09:00
    kup bilet

    W kieszeni sceny

    10:00
    kup bilet
  • 12
  • 13
  • 14

    Młócka. Reportaże o pracy przyszłości

    Mała Scena19:15
    kup bilet
  • 15

    Kto jest szalony – ja czy świat?

    Tragifarsa
    Duża Scena19:00
    kup bilet

    Beze mnie jesteś nikim

    Dramat
    Mała Scena19:15
    kup bilet
  • 16

    Kto jest szalony – ja czy świat?

    Tragifarsa
    Duża Scena19:00
    kup bilet

    Beze mnie jesteś nikim

    Dramat
    Mała Scena19:15
    kup bilet
  • 17
  • 18

    44.FST Schody, schody, schody

    Teatr Lalek Arlekin18:00
    kup bilet

    Inauguracja 44. Festiwalu Szkół Teatralnych

    Duża Scena20:30
    kup bilet
  • 19

    44.FST Rózia

    Mała Scena15:00
    kup bilet

    44.FST Czarodziejska góra. Wykasływanie

    Duża Scena18:00
    kup bilet
  • 20

    44.FST Balladyna. Nic gorszego się nie stanie

    Teatr Lalek Arlekin14:30
    kup bilet

    44.FST Don Giovanni

    Duża Scena19:15
    kup bilet
  • 21

    44.FST Powrót z gwiazd

    Duża Scena18:00
    kup bilet

    44.FST Przestańcie udawać, że jest Wam dobrze, skoro Wasza dusza zalewa się łzami

    Mała Scena20:30
    kup bilet
  • 22
  • 23

    44.FST Trzy siostry. Dyplom

    Duża Scena18:00
    kup bilet

    44.FST Pełne przebiegi

    Mała Scena21:00
    kup bilet
  • 24

    Zakończenie 44. Festiwalu Szkół Teatralnych

    Duża Scena14:00
    kup bilet
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28

    Seks dla opornych

    Komedia
    Duża Scena19:00
    kup bilet

    Dziennik kuracjusza

    Mała Scena19:15
    kup bilet
  • 29

    Seks dla opornych

    Komedia
    Duża Scena19:00
    kup bilet
  • 30

    Seks dla opornych

    Komedia
    Duża Scena19:00
    kup bilet

    Sen o jesieni

    Dramat
    Mała Scena19:15
    kup bilet
  • 31

    Scena IMPRO

    Komedia
    Duża Scena14:00
    kup bilet

    Sen o jesieni

    Dramat
    Mała Scena17:15
    kup bilet

    Seks dla opornych

    Komedia
    Duża Scena18:00
    kup bilet

„Dobrze ułożony młodzieniec”, czyli Nowy i queer

Trwają próby przed zaplanowaną na koniec marca prapremierą „Dobrze ułożonego młodzieńca”. Spektakl, sięgający do międzywojennej historii Eugeniusza Steinbarta, porusza na wskroś współczesny temat nienormatywności płciowej i jej społecznego odbioru.

Łódź po raz pierwszy usłyszała nazwisko Steinbart w 1934 roku, kiedy z okna na trzecim piętrze kamienicy przy ulicy Nawrot 64 wyskoczył młody mężczyzna. Lekarz pogotowia, który reanimował młodzieńca, ze zdziwieniem orzekł, że „pod kostiumem mężczyzny ukrywa się krótko ostrzyżona najprawdziwsza kobieta”.

Po raz drugi nazwisko trafiło na pierwsze strony gazet – tym razem już w całej Polsce – kiedy w czerwcu 1938 roku rozpoczął się proces „młodej kobiety wyglądającej zupełnie jak mężczyzna”. Oskarżona, posługując się aktem urodzenia kuzyna Eugeniusza Steinbarta, nie tylko podejmowała różne prace, ale także wstąpiła w związek małżeński i (oficjalnie) dochowała się dziecka.

Temat podrzuciła twórcom – Jolancie Janiczek i Wiktorowi Rubinowi – łódzka przewodniczka Justyna Tomaszewska.

– Szukaliśmy bohatera lub bohaterki związanej z Łodzią. Spośród wielu historii losy Eugeniusza Steinbarta, przy urodzeniu oznaczonego jako kobieta, Eugenia, i tak też zapisanego w dokumentach i łódzkich archiwach, wydały nam się pod wieloma względami najciekawsze i najbardziej złożone – mówi Jolanta Janiczak, autorka tekstu i dramaturżka przedstawienia.

Choć media pisały (i piszą) o Eugenii, twórcy świadomie używają męskiego imienia i zaimków.

– W międzywojennej prasie czytamy: „w jakim celu Sztajnbartówna przedzierzgnęła się w mężczyznę nie stwierdzono” – mówi reżyser Wiktor Rubin. – Nie wiemy na pewno, czy była osobą transpłciową, czy do włożenia męskiego stroju skłoniły ją okoliczności. Biorąc jednak pod uwagę, że nie tylko podejmowała prace jako mężczyzna, ale też wchodziła tak w relacje romantyczne i funkcjonowała w codziennym życiu, ten pierwszy trop wydaje się najwłaściwszy. Osoby transpłciowe dla określenia imienia sprzed momentu tranzycji używają słowa „deadname”, często niechętnie do niego wracają. Szanujemy to – stąd w naszej komunikacji o spektaklu będzie się pojawiał Eugeniusz Steinbart.

Jak opowiadają Janiczak i Rubin, oraz zgodnie z informacjami, które kryją łódzkie archiwa, Eugeniusz pochodził z niezamożnej rodziny. W momencie, w którym go poznajemy, jest bezdomny – o rodzicach nic nie wiadomo, starszy brat zmarł, kiedy chłopak był niepełnoletni. W trudnych czasach, jakimi były lata 30. ubiegłego wieku, musi radzić sobie sam. Jako osobie transpłciowej na pewno jest mu jeszcze trudniej: dla otoczenia jest oszustem, łamiącym prawo. Przez lata żyje w lęku przed ujawnieniem tajemnicy, a jednak w zgodzie ze swoją identyfikacją. Zakłada rodzinę, dorywczo pracuje.

– Bardzo ciekawią mnie źródła jego odwagi, motywy działania i dalsze wojenne losy. Cały czas szukamy materiałów w archiwach – opowiada Jolanta Janiczak. – Dla mnie jest to taka retro-queerowa fantazja, łącząca temat wykluczenia ze względu na tożsamość płciową z kwestiami wykluczenia ekonomicznego i życia w państwie, które osobom nieidentyfikującym się z płcią przypisaną przy urodzeniu nie gwarantuje praw.

Wiktor Rubin podkreśla ten społeczny wymiar przedsięwzięcia: – Moim zdaniem ta historia może pomóc w rozbijaniu naszej nawykowej binarności myślenia, które jest trochę naszym więzieniem. Trudno wyjść poza proste czarno-białe schematy, które mogą prowadzić do konfliktów, eskalować różnice i podziały, wywoływać agresję. Historia Eugeniusza uczy postrzegania zjawisk – nie tylko dotyczących płci – w sposób procesualny: jako spektrów, a nie przeciwstawnych kategorii.

 

Na scenie wystąpią: Karolina Bednarek, Monika Buchowiec, Maciej Kobiela, Michał Kruk, Halszka Lehman, Paweł Kos i Paulina Walendziak oraz gościnnie Edmund Krempiński – pochodzący z Łodzi transpłciowy performer i artysta wizualny, absolwent Wydziału Grafiki krakowskiej ASP. – Całe życie marzyłem o tym, żeby zagrać w teatrze – mówi, dodając: – W Polsce brakuje reprezentacji osób transpłciowych w sferze publicznej – już choćby dlatego spektakl będzie istotny. Brakuje też wiedzy – nawet w społeczności LGBTiQ+.

W tym kontekście jednym z kluczowych wyzwań, jakie stoją przed zespołem Nowego, będzie język, którym teatr planuje posługiwać się w spektaklu i komunikowaniu o nim.

– Musimy doedukować się tak, żeby nasz język był niewykluczający i jednocześnie precyzyjnie określał rzeczywistość. To wiąże się z koniecznością wyrobienia nawyku, ale efekt wart jest wysiłku – taki język jest empatyczny i odpowiada na oczekiwania osób, których dotyczy rozmowa – tłumaczy Janiczak. – Ta praca nad językiem jest bardzo ciekawa – uczy uważności, empatii i respektowania granic, choć na pewno zdarzy nam się popełnić niejeden błąd.

– W teatrze istotna jest empatia, poczucie odpowiedzialności, a sztuka daje szansę na zmianę w sposobie myślenia – mówi dyrektorka Nowego Dorota Ignatjew.

Prapremiera spektaklu odbędzie się na Dużej Scenie Teatru Nowego 25 marca.

Reżyseria: Wiktor Rubin

Tekst i dramaturgia: Jolanta Janiczak

Scenografia i video: Łukasz Surowiec

Kostiumy: Rafał Domagała

Muzyka: Krzysztof Kaliski

Reżyseria światła: Jacqueline Sobiszewski

Cytaty w cudzysłowach pochodzą z międzywojennych gazet.